Hello z Japonii

Hello z Japonii IMG 6128

Drodzy Miłośnicy Herbaty,


Z radością przyjęłam zaproszenie od Brown House & Tea do współtworzenia bloga. Już od jakiegoś czasu chodził mi po głowie pomysł współpracy z fajną polską firma, tworzącą wysokogatunkowe mieszanki herbat lub ziół. Zanim zaczęłam poszukiwania takiego partnera, Kasia i Michał wyłapali moje myśli gdzieś z kosmosu i znaleźli mnie pierwsi 🙂

Mieszkam daleko, bo w Japonii, ale nasze energie dały radę się przyciągnąć i tak to się zaczęło. Kiedy Kasia zwróciła się do mnie z propozycją współpracy nie znałam jeszcze herbat Brown House & Tea, więc aby móc zacząć ich używać i o nich pisać, najpierw musiałam się w nich zakochać. To nie było trudne! Mieszanki Brown House & Tea są nieprzypadkowe, nieprzedumane, z wykorzystaniem herbat, ziół i różnych surowców najwyższej jakości, bez dodatkowych polepszaczy smakowych czy zapachowych. To herbaty dla konsumenta o wysublimowanym smaku, czułego na fałsz sztucznych aromatów i ceniącego smak naturalnych składników. Do tego prezentacja, czyli opakowania herbat. Są ładne, proste, z materiałów ekologicznych. I jeszcze piękne nazwy, w których zaklęta jest historia i pomysł. Widząc taki produkt wiem, że jest to marka przemyślana. Że jej twórcy nie są nastawieni jedynie na zysk ale ich zamierzeniem było stworzenie produktu wysokiej jakości, który zmieniałby życie ludzi na lepsze.

Może, dla niektórych, brzmi to górnolotnie, ale dla mnie wszystko w życiu ma znaczenie, także to czym się otaczam, co jem i co piję. Szanuję swoje ciało i dlatego zwracam uwagę na to, co konsumuję. Pijąc filiżankę herbaty zdaję sobie sprawę nie tylko z jej walorów smakowych, ale także z właściwości, jakie zawiera i jak pozytywnie wpłynie na mój organizm. Picie herbaty to dla mnie pewnego rodzaju ceremonia, chwila dla mnie, kiedy przyrządzam napar, czekam i wypijam ten cudowny napój, przez chwilę nie myśląc o niczym. Dla mnie picie herbaty, choć gorzkiej raczej niż słodkiej, to takie włoskie dolce far niente. Kiedy czas wokół mnie na chwilkę zwalnia, przystaje, rzeczywistość toczy się obok, a ja rozkoszuję się byciem z sobą i herbatą.
I nawet kiedy piję herbatę w towarzystwie, wyłączam się na sekundkę tylko po to aby pobyć z moją herbatką. I kiedy poznałam Kasię i Michała, po krótkiej rozmowie zrozumiałam, że i dla nich koncepcja takiego, już nawet nie slow, ale świadomego życia (conscience living) ma duże znaczenie.

Kiedy żyjemy w sposób świadomy, zastanawiamy się czy to, co robimy będzie miało na nas dobry wpływ. Dla Kasi i Michała przejawem świadomego życia jest rezygnacja z mięsa. Dla mnie wybór zdrowych składników z ograniczeniem tych, których, z perspektywy zdrowego odżywiania, potrzebuje mniej – jak cukier i biała maki. Łączy nas chęć picia dobrej herbaty i wokół tej tematyki krążyć będą moje wpisy na tymże blogu (zataczając większe lub mniejsze kręgi) 🙂

Mam na imię Dominika i jestem szefem kuchni w japońskiej pro-zdrowotnej restauracji. Uczę jak zdrowo jeść i potem to gotuję. Dziś taki pierwszy, wprowadzający wpis, ale jeśli będziecie tu wpadać czasami opowiem Wam więcej o Japonii, herbacie i kuchni. Dziękuję, że poświęciliście mi chwilkę i mam nadzieję, że jeszcze się tu spotkamy. Kłaniam się wszystkim nisko, po Japońsku, co jest wyrazem najwyższego szacunku. Serdecznie pozdrawiam!

Do najbliższego wpisu!

Dominika Giordano

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *